O autorze

Jestem… no właśnie, kim jestem?

Dla mediów jestem bezmózgim troglodytom, bez podstawówki, który w weekendy, zamiast grzecznie wcinać popcorn na nowoczesnym stadionie woli wszczynać awantury meczowe i tym samym psuć atmosferę piłkarskiego święta. Poziomem intelektualnym ponoć nie dorównuje cyrkowej małpce, dlatego też najchętniej zamknęliby mnie za kratami w zoo czy też miejscu odosobnienia, aby sprzeciwiający się choremu systemowi osobnik, jak ja nie dewastował sztucznie wykreowanej ludzkiej harmonii. 

Dla ludzi, którzy mnie znają, jestem prostym facetem, który trwa przy swojej futbolowej pasji zaszczepionej przez ojca jeszcze za szczeniackich lat. Obsesja na punkcie ruchu kibicowskiego zapłonęła we mnie wraz z pierwszą odpaloną racą i tak trwa już od kilkunastu lat. Nie tak dawno postanowiłem spełniać się w pismackim hobby poprzez tworzenie strony – sektorkiboli.pl i mam nadzieję, że na zawsze już w tym zostanę…

Po co powstał SektorKiboli?

Strona została stworzona z myślą o stadionowych fanatykach, dla których Internet i kibicowski świat, to nie tylko kolejne fotki czy suche informacje na Facebooku, ale przede wszystkim dobra lektura kibicowskiej publicystyki skłaniająca do  samodzielnego myślenia. Czytając kibicowskie felietony, będziesz mógł przenieść się w czasie do szalonych lat 90, jak i zastanowić się nad obecnie panującymi realiami i problemami naszego środowiska. Jestem pewny, że zainteresują Cię także recenzje patriotycznych oraz futbolowych wydawnictw. Książki, magazyny, czy też płyty CD to doskonałe czasoumilacze, po które warto sięgnąć w wolnej chwili, tak, by mecz trwał 24h na dobę przez 7 dni w tygodniu. Wywiady ze stadionowymi fanatykami, ludźmi, dla których bycie kibicem to nie tylko weekendowe 90 minut pozwolą Ci zrozumieć, co tak naprawdę znaczy kibicowska pasja. Jeśli nadal nie jesteś przekonany, to przygotuj się na coś ekstremalnego… mowa tutaj o zdobywaniu aren piłkarskich, o których to przeczytasz w dziale groundhopping. Mówią, że „nie samą piłką człowiek żyję”, dlatego też za sprawą zakładki wokół futbolu będziesz mógł oddać się lekturze tematyce nie do końca związanej z piłką kopaną, ale ściśle powiązaną z fanatycznymi trybunami.

Do kogo adresowany jest SektorKiboli?

„Jesteśmy elitą, nie tłumem”, dlatego też SektorKiboli jest miejscem dla stadionowych elit. Tutaj nie liczą się aspekty wizualne, czy ilościowe, ale prawdziwy fanatyzm i oddanie kibicowskiej pasji. Poprzez tę witrynę chcę dać Ci możliwość znalezienia się na ukochanym sektorze, kiedy tylko będziesz chciał, a nie tylko w weekend podczas rozgrywanego spotkania. Sprawię także, abyś w drodze na mecz, do pracy czy szkoły, na swoim laptopie, telefonie czy smartfonie mógł oderwać się od otaczającej Cię szarej rzeczywistości i poświęcił się lekturze tego, co tak naprawdę kochasz. Jestem przekonany, że słowa „Braci się nie traci” nie są dla Ciebie tylko sloganem i bez względu na to, jakie barwy kibicowskie reprezentujesz, będę miał w Tobie czytelnicze wsparcie.

To tylko od Ciebie zależy czy mi zaufasz. Zanim jednak się zżyjemy i wspólnie zdobędziemy rozgłos oraz szacunek w Polsce, musimy się dobrze zorganizować. Zaczynamy od samego początku, czyli piłkarskiej klasy C. Do najwyższej ligi rozgrywkowej jest przecież dość daleko, dlatego będziemy mieli co robić.

„Chodźcie śmiało, jest nas mało!” – mam nadzieję, że wspólnie uda nam się zwerbować ludzi, którzy są godni zaufania, aby zasili z nami SektorKiboli.

Kibol z Sektora