Guvnors, czyli książka o chuliganach City

Podczas odwiedzin znajomych na widok dość wyróżniającej się żółtej książki z napisem Guvnors na ich twarzach rysował się znaczny uśmiech, a w głowie rodziło się pytanie, które potem mi zadawali: „Co to jest?” albo „Co to ten Guvnors?”
Przyznam szczerze, że o ile ich reakcja była dość sceptyczna, a w głosie wyczuwalny był ironiczny ton, tak dość dumnie broniłem tego tytułu. Stwierdzeniem, że aby zrozumieć tytuł, najlepiej będzie ją po prostu przeczytać, przez co Ameryki nie odkryłem, ale dałem do zrozumienia, że książka godna jest poświęcenia czasu, by przenieść się do lat '70 i '80 angielskich realiów.
guvnors_ksiazka2
Autorem „Guvnors” jest Mickey Francis, który przy współpracy z Peterem Walshem stworzył książkę opisującą swoje życie, a dokładniej człowieka z chuligańskiej ekipy Manchesteru City.
Książka zaczyna się od końca, a dokładniej mowa tutaj o procesie, który dla autora Guvnorsów skończył się odsiadką w miejscu odosobnienia. Po krótkim wstępie Francis zaczyna opisywać wszystko od początku, zaczynając oczywiście od swojego dzieciństwa w Moss Side, czyli jednej z najniebezpieczniejszych dzielnic Anglii. W moim odczuciu to bardzo pozytywny zabieg, który jest tutaj wręcz niezbędny, aby zrozumieć, dlaczego życie tego młodego chłopaka z Manchesteru pokierowało właśnie w stronę stadionowej chuliganki.
W książce opisane zostały także „Czasy Juniorskie”, czyli okres dorastania Francisa. W tym dziale znajdziecie wiele zabawnych historii opisujących pomysłowe dzieciństwo głównego bohatera. Mickey już jako dziecko był bardzo zaradny, bo chociażby poprzez „pilnowanie samochodów” potrafił wraz z kumplami zarobić na bilet meczowy. Nie rzadko zdarzało się mu także wspólnie z kimś obcym wejść „sposobem” na stadion. Młodość naszego bohatera to także opis pierwszych kontaktów z trybuną Kippax, a także relacje z meczów wyjazdowych i fascynacja awanturami.
Kolejnym ważnym etapem w życiu Francisa było założenie Cool Cats, czyli pierwszej ekipy Manchesteru City, do której należeli tylko Murzyni i Metysi. Był to ewenement na skalę krajową, a smaczku dodaje fakt, że grupa była bardzo charakterystyczna podczas wypraw na wrogie tereny, co często przysparzało im nie lada atrakcji. Spryt Mickey'a z dzieciństwa procentował także podczas dorosłego życia. Uważam, że warto tutaj wspomnieć o strategicznym planowaniu ataków na ekipę gospodarzy. Przebiegły Francis wysyłał listy do klubów piłkarskich z prośbą o przesłanie programu meczowego, w którym znajdował się plan stadionu, co w znacznym stopniu ułatwiało mu dokładne planowanie ataków. Cool Catsi działali na zasadach podobnych strukturom gangu, dlatego ze swoich składek nie rzadko finansowali wizyty szpiegów we wrogich miastach, tak aby zlokalizowali oni puby, w których przesiadywali fani przeciwnej drużyny.
W tamtych czasach awantury z Leeds czy Evertonem należały do tych najbardziej elektryzujących, które nasz bohater wspomina chyba najefektowniej. Szczegółów tych potyczek wolę Wam tutaj nie zdradzać, lepiej jak przeczytacie o nich sami. W książce nie mogło zabraknąć także miejsca poświęconemu ekipie Red Army, czyli chuliganom Manchesteru United, którzy w latach '70 i '80 siali strach w całej Anglii. To właśnie spotkania drużyn z Manchesteru i Liverpoolu trafiały na pierwsze strony gazet, siejąc panikę wśród społeczeństwa. Scousersi, czyli ekipa Liverpoolu należała do ulubionych przeciwników Mickeya, a z jakich względów zasłużyli sobie na takie zaszczytne miano, chyba tłumaczyć nikomu nie trzeba. Dobrze nam znane Milwall, West Ham i Chelsea, czyli ekipy chuligańskie z Londynu także odcisnęły się w pamięci Mickeya i zostały opisane w tej książce.
W dalszej części Guvnors znajdziecie także informacje na temat prywatnego życia naszego bohatera oraz jego przygód związanych z pracą. Mike na łamach książki wspomina także niezbyt przyjemne rzeczy, jak chociażby masakrę w Heysel oraz śmiertelne awantury, które przelały szalę goryczy i doprowadziły do eskalacji środowiska chuligańskiego w Wielkiej Brytanii. To właśnie w tamtych czasach powstała tytułowa ekipa Guvnorsów, a skąd wzięła się jej nazwa i dlaczego przestało istnieć Cool Cats tego dowiecie się wertując kolejne strony książki. Zdradzę Wam tylko tyle, że Guvnorsi jako jedyni w Wielkiej Brytanii, zostali skazani na odsiadkę za chuligankę oraz działalność przestępczą. Z książki dowiecie się dokładnie, jak wyglądał proces sądowy oraz działania operacyjne policji, które doprowadziły do aresztowania członków grupy, a także znacznie przyczyniły się do upadku ruchu chuligańskiego w Anglii.
guvnors_ksiazka
Na słowa uznania zasługuje opis życia poza stadionowego, który powinien zaciekawić wielu z Was. Zawsze mówi się o tym, co dzieje się na stadionie czy też poza nim, a życie prywatne jest tematem tabu. W Gunvorsach autor podzielił się swoimi przeżyciami oraz szczegółami z życia prywatnego, dzięki czemu możemy się z nim utożsamiać, lub tak jak wspominałem na początku, zrozumieć wybraną przez niego drogę życia. Pozycję tą polecam wszystkim tym, którzy lubią angielskie klimaty stadionowe, ale zaznaczam, że nie jest to pozycja dla grzecznych chłopców ;-)

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie publikowany.


*