Władcy stadionów – Cass Pennant i Martin King

Po recenzji kilku książek stricte piłkarskich przyszedł czas, aby przybliżyć Wam coś czysto kibicowskiego. Polski rynek wydawniczy jest pod tym względem dość ubogi, dlatego zdecydowałem się na zapoznanie z książką dwóch brytyjskich chuliganów – Cassa Pennanta oraz Martina Kinga, którzy to są odpowiedzialni za wydanie Terrace Legends, która to po siedmiu latach od swojego debiutu została przełożona przez wydawnictwo ASM na język polski jako Władcy stadionów. Zarówno tytuł, jak i podtytuł Poznaj osobiście legendarnych, angielskich chuliganów daje jasno do zrozumienia, czego możemy spodziewać się po tej pozycji…

Władcy stadionów, czego spodziewać się po tej książce?

Na ponad 250 stronach tej książki znajdziecie wywiady z legendarnymi kibicami, dla których futbol nie był tylko śledzeniem boiskowych zmagań piłkarzy, ale przede wszystkim wiązał się z aktywnością poza stadionową. Na łamach Władcy Stadionów głos zabrało 29 chuliganów, którzy w głównej mierze reprezentują kluby angielskie. Wśród tych jakże interesujących postaci nie zabrakło także przedstawicieli z Walii (Cardiff), Holandii (Feyenoord), czy też Niemiec (Fortuna Düsseldorf). Dla mnie najbardziej wartościowi rozmówcy, którzy zaszczycili autorów swoją obecnością, a mnie ciekawymi wypowiedziami to Bill Gardner (West Ham), Frank Harper (Millwall), Steve Hickmott oraz Pat Dolan (Chelsea), czy Pat (Cardiff). Myślę, że wypowiedzi są bardzo wartościowe i szczere, a wszystko to za sprawą autorów książki, którzy przecież także aktywnie uczestniczyli w życiu chuligańskim na Wyspach Brytyjskich, przez co zaproszeni do współpracy goście mogli czuć się swobodniej. Ponadto Cass oraz Martin mieli już doświadczenie w pisaniu książek o tematyce kibicowskiej, o których zapewne także już słyszeliście.

Spis treści przedstawia postać rozmówcy wraz z informacją na temat jego przynależności klubowej. Przechodząc do najważniejszej części, czyli samego wywiadu, każda z wypowiedzi poprzedzona jest informacją dotyczącą okoliczności spotkania, a także pewnego rodzaju notką biograficzną przybliżającą nam daną postać. Spośród prawie 30 pytań zadanym chłopakom mamy do czynienia zarówno z dociekliwymi pytaniami, jak chociażby: najpoważniejsza kontuzja, najbardziej widowiskowe zdobywanie sektora, czy największa bitwa, w której brali udział. Pytający zadawali też dość dziwne z mojego punktu widzenia pytania dotyczące stylu ubierania, wspierania obcej ekipy, czy też policjantów, którzy rzekomo okazali się najbardziej w porządku, a także najlepszej oraz najgorszej piosenki stadionowej… Styl brytyjski miał to do siebie, że jego przemianą towarzyszyła i miała duże znaczenia także moda stadionowa oraz muzyka, chociaż w naszych polskich realiach na przełomie lat też się całkiem sporo pozmieniało.

Książkę wieńczy swoistego rodzaju podsumowanie, w którym to autorzy starają się uogólnić i przeanalizować styl brytyjskich chuliganów. Niektóre z odpowiedzi były jednak na tyle urozmaicone, podobnie jak i różnorodni byli ludzie udzielający wypowiedzi, że ciężko było określić to i przedstawić schematycznie postać brytyjskiego awanturnika.

Dla kogo przeznaczona jest książka Władcy stadionów?

Władcy stadionów to moim zdaniem książka typowo dla fanów piłki nożnej, których przede wszystkim interesują atrakcje około stadionowe. Książka w idealny sposób oddaje klimat szalonych lat chuligańskich na Wyspach, a także różnic pomiędzy Brytyjczykami a Polakami. Przeciętny czytelnik raczej nie będzie zadowolony z lektury tej pozycji, a wszystko to ze względu na wszechobecną agresję chuliganów, która poprawnemu medialnie Kowalskiemu może wydawać się zbyt brutalna, no ale to już jego problem. Zwolennicy mocnych wrażeń, a także fani brytyjskiego stylu kibicowania powinni czuć się jednak bardzo zachwyceni. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak odesłać Was do lektury Władców stadionów.

1 Trackbacks & Pingbacks

  1. Książki o kibicach | www.sektorkiboli.pl

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie publikowany.


*