Wywiad z grupą kibiców Korony Kielce – Ultrasi’04

Kibol z Sektora: Przybliżcie nam historię oraz okoliczności powstania Waszej grupy. Ile osób tworzyło ją na samym początku, a ile osób jest obecnie? Ilu wśród Was przetrwało próbę czasu i jest w grupie od początku? Czy w Waszych szeregach są tylko przedstawiciele płci „mniej pięknej” i czy wspomagacie się też kobiecymi dłońmi np. przy pracach manualnych, czy też krawieckich?
Ultrasi‘04: Na początku grupę tworzyło ok. 15 osób, była to nieoficjalna formacja, bez nazwy, chodziło nam jedynie o tworzenie opraw. Formalnie zaczęliśmy funkcjonować od momentu, kiedy to na jednym z meczów była ogłoszona przez megafon informacja odnośnie spotkania organizacyjnego. Pierwsza nazwa to „Kompania Braci”. Po pewnym czasie zrobiło się bardziej oficjalnie i powstała grupa „Ultrasi‘04”. Obecnie liczymy ok. 20 osób, a przez całą drogę od momentu powstania grupy udało się przebrnąć dwóch jej członkom. Przez całą naszą działalność przewinęło się kilka dziewczyn, a obecnie mamy jedną przedstawicielkę w naszej grupie.
ultrasi'04 - korona kielce_01
Kibol z Sektora: Jak to było na samym początku, kiedy stawialiście swoje pierwsze kroki jako grupa? Zapewne były jakieś mniejsze i większe potknięcia, które z biegiem czasu wyeliminowaliście, a przed którymi chcielibyście przestrzec początkujących ultrasów?
Ultrasi‘04: Początki jak to początki były trudne. Oprawy malowaliśmy kilka dni na boisku szkolnym, gdyż nie mieliśmy do tego żadnej hali, przez co dzieci z pobliskiej szkoły nie miały gdzie grać w piłkę ;-) Początkowo można powiedzieć, nie było pieniędzy na nic, nawet nie wiedzieliśmy jakimi farbami malować… Zjawisko ultras znaliśmy tylko ze zdjęć. Testowaliśmy wszystko, co tylko się dało i tak z biegiem czasu nauczyliśmy się tego kunsztu metodą prób i błędów.

Kibol z Sektora: Który sezon piłkarski w historii Waszej grupy był tym najlepszym, a który tym trochę słabszym, o którym chcielibyście zapomnieć. Uzasadnijcie swoją wypowiedź oraz przytoczcie przykłady spotkań, oraz akcji, z których jesteście najbardziej zadowoleni.
Ultrasi‘04: Najlepszy sezon to w naszej ocenie sezon 2010/2011. Na większości spotkań zostały zaprezentowane oprawy. Pierwsza na meczu domowym przeciwko Zagłębiu Lubin (Opowieść), potem przyszedł wyjazd na Polonie i pamiętny BOOM NA BYTOM. Wtedy zaprezentowaliśmy oprawę „Teraz my uderzamy”. Kolejny wyjazd i kolejna oprawa na meczu z Ruchem Chorzów, na które składały się 2 sektorówki z motywem pocztówki + transparent z hasłem „To nasz priorytet”. Następnie miesięczna przerwa i powróciliśmy z oprawą na meczu domowym z Jagiellonią Białystok. Na sektorze ukazał się motyw drzewa z zakazanym owocem, w tym przypadku piłką, do tego transparent z wężem, który oplata hasło „Daj się skusić tak jak my, przecież to tylko piłka”, a całość dopełniały szarfy w klubowych barwach. Do końca rundy zimowej nie prezentowaliśmy już żadnej oprawy, ale to nie znaczy, że nic nie robiliśmy. Wraóciliśmy na prezentacji z transparentem „Najlepsze wsparcie w lidze”, które nawiązywało do hasła prezentacji „Najlepsze granie w lidze”, do tego flagi na kij. Przed prezentacją spotkaliśmy się jeszcze w miejscu, gdzie wszystko się zaczęło, czyli na sektorze F starego stadionu przy ul. Szczepaniaka i tam odpaliliśmy piro. Kolejna oprawa to skromne choreo na turnieju młodzików oraz transparent „Kiedy dorosnę zostanę Koroniarzem” z flagami i piro. Na stadionie z oprawami pojawiliśmy się 2 kwietnia na pamiętnym meczu z Polonią Warszawa, który w naszej ocenie był najlepszym spotkaniem pod względem Ultras w naszej całej historii. Na meczu prezentujemy dwie oprawy, obie z piro. Pierwsza to „Ultras Korona Production”, a druga to dwuczęściowa oprawa „Stadionowy klimat”. Po tym meczu psy dostały cieczki i zaczęły się łapanki, powinięcia z uczelni/szkoły czy też z kościoła. Na meczu z Ruchem zaprezentowaliśmy oprawę nawiązującą do tematu zajść pomeczowych. Na sektorze lądują rozerwane kajdany z hasłem, z którym większość ultrasów może się utożsamić „Oddałem temu serce… Tworząc tą atmosferę… Za jakiś czas tu wrócę – na pewno się nie zmienię.” W tym sezonie także debiutuje flaga szyta i sponsorowana w całości przez naszą grupę Korona Kielce o wymiarach 2x18m.
ultrasi'04 - korona kielce_02
Kibol z Sektora: Ultras w Polsce kojarzy się głównie z chłopakami od opraw i odpalania piro. Czym oprócz tego zajmuje się jeszcze Wasza grupa? Gdzie oprócz trybun rozsławiacie jeszcze swój klub i w jaki sposób to robicie? Czy wjeżdżając do Kielc widać, że jest to miasto Koroniarzy?
Ultrasi‘04: Zajmujemy się grafami i tymi legalnymi i nielegalnymi. Do tego dochodzi pomoc przy różnych akcjach przeprowadzanych przez kibiców Korony, mobilizacja na mecze domowe i wyjazdowe, sprzedaż vlepek, dbanie o „czystość w województwie” i wiele innych akcji. W skrócie, jeżeli coś się dzieje, to możesz mieć pewność, że maczaliśmy w tym palce.
ultrasi'04 - korona kielce_03
Kibol z Sektora: Jak wygląda tworzenie opraw od samego początku aż do ostatecznego efektu? Mam tutaj na myśli pracę począwszy od pomysłu poprzez wykonanie i ostateczną prezentację na trybunach. Ilu ludzi jest średnio zaangażowanych w tworzenie oprawy oraz jej prezentację? Korzystacie także z pomocy osób związanych z Koroną, ale nie będących bezpośrednio członkami Waszej grupy?
Ultrasi‘04: Wszystko zaczyna się od pomysłu, potem projekt, kosztorys, zakupy, zszycie materiału, szkic, malowanie, zamontowanie na stadionie i prezentacja. To tak w telegraficznym skrócie :-) Rzadko korzystamy z pomocy osób spoza grupy, jeżeli już to jest to pomoc, która polega np. na rozprowadzeniu po sektorze flag na kij, szarf czy innych „wypełniaczy”. Oczywiście, jeśli jest prowadzony nabór do grupy, to korzystamy również z pomocy osób z naboru, żeby mogły się one jakoś wykazać.
ultrasi'04 - korona kielce_11
Kibol z Sektora: Bardzo często wielu kibiców zabiera zdanie na ten temat, chociaż bezpośrednio ich to nie dotyczy, a że nadarza się okazje zapytać o to bezpośrednich „sprawców”, to chciałbym się dowiedzieć, czy jesteście zwolennikami legalizacji pirotechniki, czy raczej stawiacie na adrenalinę i dreszczyk emocji podczas odpalania? Ile osób w historii działania Waszej grupy zostało zawiniętych lub też w jakikolwiek sposób ukaranych za swoje jakże „wandalskie” czyny?
Ultrasi‘04: „Zakazany owoc smakuje najlepiej”. Nie widzi nam się odpalanie piro w specjalnie wyznaczonych sektorach pod okiem „specjalistów”, nie ma to nic wspólnego z adrenaliną i spontanicznością. Chyba jak większość ultrasów jesteśmy zwolennikami depenalizacji, czyli przekształceniu przestępstwa w wykroczenie.
ultrasi'04 - korona kielce_05
Kibol z Sektora: Efektowne oprawy wiążą się z niemałymi środkami finansowymi. Wiem, że gentlemani nie rozmawiają o pieniądzach, ale nie sposób jest o to nie zapytać, dlatego pozwolę sobie nieco nagiąć ten zwyczaj. W jaki sposób zbieracie środki finansowe na realizację swojej działalności i tworzenie opraw?
Ultrasi‘04: Chyba jak większość, środki zbierane są poprzez zbiórki na meczach oraz sprzedaż gadżetów.

Kibol z Sektora: Macie jakiś swój ulubiony stadion, a może raczej należałoby spytać o sektor, na którym lubicie robić oprawy? I teraz pytanie trochę z innej beczki, który obiekt Waszym zdaniem należy do tych najmniej komfortowych, gdzie nachylenie sektora jest nieciekawe, objętość sektora dość niewielka, a i ochroniarze są nadzwyczaj nadgorliwi i bardzo szczegółowo rewizują fanatyków, przez co ciężko jest wnieść świecidełka?
Ultrasi‘04: Jeśli chodzi o sektory wyjazdowe, to najlepiej zaprezentowaliśmy się w Bełchatowie. Dwie oprawy i obie z piro. Pierwsza to „We are still kiboling” ze świecami dymnymi, OW i stroboskopami, a druga z podobizną Alberta Einsteina i hasłem „πρ=FUN” do tego race i stroboskopy. Na większości stadionów już odpalaliśmy, także dla chcącego nic trudnego. Jeżeli chodzi o nasz sektor, to nie jest najlepszy, dużego pola do popisu nie daję, ponieważ nie jest on stworzony np. do kartoniad.
ultrasi'04 - korona kielce_06
Kibol z Sektora: Zastanawialiście się kiedyś, która z opraw pochłonęła najwięcej Waszego czasu?
Ultrasi‘04: Na pewno oprawa „O dwudziestu takich co ukradli spokój”, ze względu na dużo szczegółowych obrazków.

Kibol z Sektora: Mieszkacie na dość ciekawym pod względem kibicowskim terenie, dlatego często możecie oczekiwać wizyt niespodziewanych gości. Czy w Kielcach da się odczuć „oddech wroga” na plecach?
Ultrasi‘04: Czy ciekawym to trudno powiedzieć. Czasem zdarza się, że jakaś wroga ekipa zaznaczy swoją obecność na graffiti, ale staramy się dość szybko poprawiać nasze prace na murach.

Kibol z Sektora: Jakie są Wasze relacje z kibicami Stali Mielec i Sandecji? Często jeździcie na mecze zgodowiczów? Zdarzyło się Wam np. pomagać im przy tworzeniu opraw czy też większą uwagę przykuwacie do umacniania zgody poprzez % argumenty?
Ultrasi‘04: Jeśli chodzi o ultras, to na pewno można wspomnieć o zgodowej oprawie w Nowym Sączu, ale nie tworzyliśmy jej razem. Raczej tylko współpracujemy, jeśli chodzi o flagi na kijach, kiedy to tworzyliśmy zgodową oprawę ze Stalą w Stalowej Woli w 2009 r. czy też w Mielcu w 2015 na meczu z Radomiakiem.
ultrasi'04 - korona kielce_08
Kibol z Sektora: Jak wygląda obecnie Wasza relacja z piłkarzami? Swojego czasu dość głośno było o wstawiennictwie zawodników i muszę przyznać, że pewnie niejeden kibic w Polsce zazdrościł takiej postawy piłkarzy. Jak sami podchodzicie do ludzi, którzy grają z herbem ukochanego klubu na piersi?
Ultrasi‘04: Mamy poprawne relacje z piłkarzami, może nie takie dobre jak za czasów „Bandy Świrów” trenera Ojrzyńskiego, ale obecnie nie ma co narzekać.

Kibol z Sektora: Przybliżcie proszę, jak zrodził się konflikt między kibicami Korony a Prezesem Paprockim? Jak wygląda obecnie Wasza sytuacja na trybunach? W sieci można znaleźć, chociażby stronę FB „Nie bo Nie”… w jaki jeszcze inny sposób walczycie ze swoim „okupantem”?
Ultrasi‘04: Prezes klubu nie zgodził się na wniesienie oprawy na meczu z Górnikiem Zabrze, przez co w ramach protestu pirotechnika wylądowała na murawie. Po tym spotkaniu wytypowanych zostało ponad 30 osób, niektóre nawet nieuczestniczące w meczu, które dostały 2-letnie zakazy klubowe. Obecnie jeździmy tylko na wyjazdy i nie chodzimy na mecze w Kielcach.
ultrasi'04 - korona kielce_09

Kibol z Sektora: Policja nazywana też „stróżami prawa” jest niestety nieodłącznym elementem ruchu kibicowskiego. W jednych miastach ich nadgorliwość znacznie daje się we znaki fanatykom, w innych natomiast trochę mniej, a jak to wygląda w Kielcach?
Ultrasi‘04: Kilka lat temu było to bardzo odczuwalne w naszym środowisku. Zakazy za przeklinanie czy za nie zajęcie swojego miejsca na stadionie były na porządku dziennym. Obecnie ze względu na naszą nieobecność na meczach u siebie trudno odpowiedzieć na to pytanie.
ultrasi'04 - korona kielce_09
Kibol z Sektora: Załóżmy, że Koronie uda się w tym sezonie zagrać w europejskich pucharach. Jaki kraj albo kraje i ekipy chcielibyście trafić na swojej drodze i dlaczego?
Ultrasi‘04: Wiadomo, każdy marzy o wyprawie do krajów bałkańskich, chyba nie trzeba mówić dlaczego… Piro, doping, czy żywiołowość tamtejszych kibiców oraz klimatyczne stadiony, których brak na szeroko pojętym zachodzie. Nie pogardzilibyśmy też państwami tymi na zachodzie. Kultura ultras ma się tam dobrze, pojawiają się ładne oprawy, odpalane jest piro.

Kibol z Sektora: Czego życzyć Waszej grupie na najbliższe lata działalności?
Ultrasi‘04: Przede wszystkim normalności w klubie, normalnego prezesa i stabilności, a resztę już sami zrobimy.

Zostaw komentarz

Twój email nie będzie publikowany.


*